to wszystko funkcjonuje trochę w myśl przysłowia "uderz w stół...." a reszta - wiadomo.
z okazji urodzin mojej znajomej, które dopiero będą, oraz urodzin znajomego, które były, oraz imienin jeszcze kogoś innego - od jutra - reżim. jakiś powód musiałam sobie wymyśleć, żeby nie było tak bez powodu. skoro kiedyś udało mi się od 27 marca, to równie dobrze może być od 8 lutego. należy trzymać kciuki, ciepło myśleć  - wszystkie chwyty dozwolone. 
udaję, że dzisiaj nie czytałam na tym głupim termometrze 37,2 i jescze więcej i jutro udaję się do roboty (nie chcę) oraz na kawę (chcę)
 



bere
2010-02-07 22:27:49


dzień świstaka.
dosłownie i w przenośni.
nie ogarniam tego.




bere
2010-02-02 15:53:10



czytelnia
v
v d t c d s m a c a h
i....
s n a o e w r r k k s m a s j c s s a f t d p d m g t m i a
s m g p r l
b